Czy zmieniają się letnie kierunki podróży?
Przez lata letnia turystyka w Hiszpanii była niemal niezmiennym obrazem: plaża, słońce, chiringuito (bar plażowy) i parasol – niezależnie od tego, czy mówimy o południu kraju czy wyspach. I choć ten model nadal stanowi podstawę krajowego sektora turystycznego, najnowsze dane, jakimi dysponujemy w Civitatis, wyraźnie wskazują na rosnący trend: podróżni zaczynają poszerzać swoje horyzonty. Północ Hiszpanii – a także niektóre miasta – przeżywa właśnie boom, który wykracza daleko poza sezonową modę. Możliwe, że mamy do czynienia z początkiem nowego paradygmatu w letnich preferencjach turystycznych Hiszpanów.
Północ na fali wznoszącej
Według naszych wewnętrznych danych, zestaw regionów północnej Hiszpanii (Galicja, Asturia, Kantabria i Kraj Basków) zanotował w lecie 2024 roku prawie 30-procentowy wzrost rezerwacji w porównaniu z tym samym okresem w 2023 roku. Do tego należy dodać wzrost zainteresowania hiszpańskimi miastami o dużym znaczeniu kulturowym i dziedzictwie – takimi jak Madryt, Sewilla, Bilbao, Saragossa, Kordoba czy Grenada – które zanotowały 18-procentowy wzrost. Łącznie te obszary odnotowały wzrost rezerwacji o ponad 20% w porównaniu do poprzedniego lata.
Jednak najbardziej znaczący jest inny fakt: tylko w maju 2025 roku liczba rezerwacji w północnej Hiszpanii wzrosła o prawie 50% w porównaniu do maja 2024. Ten skok – tuż przed rozpoczęciem sezonu letniego – wydaje się potwierdzać, że podróżni szukają czegoś więcej niż tylko dobrej pogody i morza: pragną przyjemnych temperatur, natury, gastronomii i bogatej oferty kulturalnej. A tutaj północ kraju ma naprawdę wiele do zaoferowania.
Zielone, świeże i spokojne lato
Ten fenomen można tłumaczyć na wiele sposobów. Z jednej strony mamy czynnik klimatyczny: coraz gorętsze lata sprawiają, że wielu podróżnych szuka miejsc, gdzie upał nie jest uciążliwy. Ale to również tęsknota za „innym latem” – bardziej zielonym, świeżym i spokojnym – odgrywa ważną rolę. Trasy wzdłuż galisyjskiego wybrzeża, wiejskie wypady do Asturii z wizytą w Covadongze, pejzaże Kantabrii i urokliwe wioski Kraju Basków przyciągają coraz więcej uwagi – i to nie tylko jako weekendowe wypady, ale jako pełnoprawne cele wakacyjne.
Nowy profil turysty
Zmienia się też profil podróżnego. Choć nie można wskazać jednego dominującego wzorca, dane Civitatis pokazują wyraźne trendy:
43% wybierających północ latem to pary,
19% to rodziny ze starszymi dziećmi,
16% to grupy przyjaciół,
12% to samotni podróżnicy,
a 10% to rodziny z małymi dziećmi.
To pokazuje, że turystyka północna staje się zróżnicowana i przyciąga zarówno osoby szukające spokoju w duecie, jak i rodziny czy osoby pragnące bardziej intymnych, indywidualnych przeżyć.
Dominacja Hiszpanów, ale z rosnącym zainteresowaniem z zagranicy
W kwestii narodowości turystów dominują Hiszpanie – aż 84,25% odwiedzających północ kraju pochodzi z Hiszpanii, co oznacza, że zmiana trendu wynika przede wszystkim z rynku wewnętrznego. Jednak rosnące zainteresowanie międzynarodowe również jest zauważalne – szczególnie wśród Argentyńczyków, Włochów, Meksykanów i Francuzów (ci ostatni mają północ Hiszpanii tuż za granicą).
Doświadczenia zamiast leżaka
W Civitatis obserwujemy też zmianę w rodzaju wybieranych aktywności. Turyści w północnych regionach najchętniej rezerwują:
zwiedzanie starówek z przewodnikiem,
wycieczki po terenach przyrodniczych,
trasy kulinarne
i aktywności na świeżym powietrzu.
Coraz bardziej odchodzimy od modelu „słońce + leżak”, a zamiast tego tworzy się nowa wizja lata: bardziej zrównoważona, świadoma i rozproszona w przestrzeni.
Czy to już strukturalna zmiana?
Czy mamy do czynienia z trwałym przesunięciem trendu? Trudno jeszcze stwierdzić z pełnym przekonaniem, ale liczby mówią same za siebie. Hiszpańscy podróżni eksplorują nowe sposoby spędzania lata, a północ Hiszpanii i miasta o bogatym dziedzictwie wyrastają na atrakcyjną, silną alternatywę.
To, co kiedyś było wyłącznie wyjazdem wiosennym lub jesienną eskapadą, dziś staje się pełnoprawnym planem wakacyjnym.
Szansa dla branży
W tak dynamicznej branży jak turystyka, zrozumienie tych zmian to nie tylko przewaga konkurencyjna – to szansa na redefinicję oferty, dywersyfikację produktów i walkę z sezonowością, która wciąż ogranicza wiele regionów. W Civitatis nadal będziemy obserwować, analizować i wspierać podróżnych w odnalezieniu miejsca najlepiej odpowiadającego ich stylowi podróżowania.
Źródło: Verónica de Íscar, Civitatis
Oryginalny tekst: ¿Están cambiando los destinos de verano? (Hosteltur)
